MENU




Strategia w pokerze online

Gra online to aktualnie najszybciej rozwijająca się forma pokera.

W sieci jednak ma miejsce bardziej granie kartami niż granie ludźmi. Oznacza to, że generalnie lepiej jest mniej blefować, zastawiać więcej pułapek i pozwolić, żeby to karty decydowały o sukcesie. Najbardziej doświadczeni pokerzyści w Internecie doszli do wniosku, że solidny gracz online powinien grać w sposób bardziej przejrzysty niż robi to w kasynie, mniej polegać na czytaniu graczy, czy poszukiwaniu wyszukanych rozwiązań, a więcej na kartach.

Po pierwsze dlatego, że gracze w sieci grają krócej. Wiele osób znajduję na grę w pokera online zaledwie 30 minut. W internetowej grze, nie wytwarza się podczas rozgrywki taka swoista społeczność jak w kasynie, łatwo jest zmienić stolik, czy nawet poker room i nikogo nie interesuje, że opuszczamy stolik po jednej dużej wygranej. Jest dużo trudniej  rozpoznać jakieś nawyki, czy przyzwyczajenia graczy. Zwykle oni grają z nami zaledwie przez kilkanaście, czy kilkadziesiąt minut.

Równie ważny jest brak typowych tells, czyli zachowań, przyzwyczajeń przeciwnika, po których można wnioskować co nieco o posiadanych przez niego kartach. Takimi wskazówkami w grze na żywo mogą być: mimika twarzy, gesty, spojrzenia itd. W świecie Internetu praktycznie jedynymi jakie nam pozostają są te związane z czasem potrzebnym do podjęcia decyzji. Mowa tutaj o celowym przedłużaniu czasu potrzebnego na podjęcie decyzji, niemalże natychmiastowych kliknięciach itd. Praktycznie wszystkie one zostały starannie opisane w książkach i są dostępną wiedzą wśród tych graczy, którzy nieco dłużej grają online.

"counter-tells"

Jest jednak kilka zagrań, z którymi dosyć rzadko można się spotkać.  Mam na myśli tzw. "counter-tells". Przykładowo, kiedy mamy nutsa albo układ do niego zbliżony, możemy blefować z późnej pozycji poprzez automatyczne sprawdzenie (auto-check), wykorzystując do tego możliwość wcześniejszego zaznaczania akcji jaką zamierzamy podjąć. Internetowi gracze, którzy dokładnie obserwują rozgrywkę znają różnicę między typową decyzją o czekaniu, a natychmiastowym czekaniem, które jest efektem wcześniejszego zaznaczenia swojej decyzji.

Wielu graczy nauczyło się, że automatyczne czekanie ze strony rywali jest świetną okazją do blefu, bo okazuje słabość. Z późnej pozycji w sytuacji automatycznego czekania ze strony pozostałych graczy, nie mogą oni nie zablefować.

To jest dobry moment, aby właśnie takich graczy zaskoczyć. Możemy zrobić jedną z dwóch rzeczy. Jeżeli spodziewamy się, że nasz przeciwnik podbije w kolejnej rundzie licytacji, a my mamy nuts i nie obawiamy się o to, że przeciwnik dozbiera do lepszego układu przy kolejnej karcie, możemy jedynie sprawdzić sugerując tym samym, że sami zbieramy do wyższego układu, a dopiero na river przebić mocno. Możemy także spróbować wygrać pulę już w tym momencie i przebić rywala na turn.

Zwracajmy też uwagę, aby nie wpaść w tego typu pułapkę zastawioną przez jednego z naszych rywali. Jeżeli zdecydowaliśmy się na wniesienie zakładu z późnej pozycji ze słabym lub średnim układem i natrafiliśmy na przebicie (check-raise), kiedy to check był właśnie automatyczny, możemy przypuszczać, że nasz przeciwnik zna tę sztuczkę i powinniśmy poważnie rozważyć pas.

Co ciekawe, ostatnio pojawiły się głosy, że praktycznie nigdy nie powinniśmy korzystać z przycisków "play in turn" czyli wybierania naszej akcji zawczasu. Zdaniem autorów tych teorii, poprzez takie zachowanie udzielamy zbyt wielu informacji na temat posiadanych przez nas kart. Dlaczego jednak nie wykorzystać tych przycisków w sposób opisany powyżej? Co nam szkodzi wprowadzić naszych przeciwników w błąd?

Należy jednak pamiętać też o tym, że poprawne stosowanie zagrań tego typu, czyli "counter-tell" ociera się już o prawdziwą sztukę gry w pokera. Jednak przy dokładnej obserwacji rywali przy naszym stole i wyborze odpowiedniego momentu na zastosowanie takiej akcji może przynieść nam dodatkowe żetony.